Dowcipy o #rozmowy

Ucieczka

Żołnierz przerażony nocnym atakiem nieprzyjaciela rzucił się do panicznej ucieczki na tyły. Nie pamiętał jak długo biegł, gdy nagle wpadł na oficera. Stanął więc, wyprężył się aby zameldować, ale w ciemnościach nie może dostrzec stopnia.
Zaczyna więc na chybił-trafił:
-Panie poruczniku... melduję...
- Nie jestem porucznikiem
- Panie kapitanie...
- Nie jestem kapitanem!
-Panie pułkowniku...
- Nie jestem pułkownikiem! Jestem generałem.
- O cholera! Nie wiedziałem, że tak daleko uciekłem.
Dodane przez:
brzuchaty669
Wyślij na Messengerze Wyślij