Dowcipy o #dzieciak

Zdanie z ptakami

Na lekcji języka polskiego pani prosi dzieci, aby ułożyly jakieś zdanie z ptakami. Zgłasza się Jaś i mówi:
-Tata przyszedł nawalony jak szpak.
- Dobrze. Jasiu. a z. dwoma ptakami?
-Tata przyszedł nawalony jak szpak i wyrżnął orla.
-A z trzema ptakami?
-Tata przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orla. po czym
puścił pawia.
- A z czterema, cwaniaczku?
- Tata przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orla. po czym puścił pawia, aż mu gil wyszedł z nosa.
-Ha, a z pięcioma?
-Tata przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orla. po czym
puścił pawia, aż mu gil wyszedł z nosa i poszedł dalej pić
na sępa.
Dodane przez:
brzuchaty669
Wyślij na Messengerze Wyślij

Kup pan misia

Pewna pani pod nieobecność męża przyjmowała kochanka. Traf chciał, że mąż wcześniej wrócił więc aby ratować sytuacje wepchnęła fagasa do pokoju małego synka. Ten widząc ,,wujka" i rozumiejąc sytuację wziął do ręki pluszowego misia i mówi do nieznajomego:
- Kup pan tego misia.
- A na co mi ten miś?
- Kup pan bo będę krzyczał.
Nieznajomy, zapłacił żądaną kwotę już bez wahania, a malec mówi:
- Oddaj mi pan mojego misia, bo będę krzyczał..
Nieznajomy bojąc się krążącego po mieszkaniu męża oddał misia.
- A teraz kup pan tego misia.
Tak się droczył z kochankiem matki, aż wyciągnął od niego wszystkie pieniądze. Gdy już było po wszystkim z dumą opowiedział matce o swojej zaradności. Ta bardzo go skrzyczała i kazała iść do spowiedzi. Skruszone dziecko wzięło swoją maskotkę-misia i poszło do kościoła. Stanęło przy konfesjonale. Z konfesjonału wychylił się ksiądz. Zobaczył malca:
-Co znowu ty?! Nie kupię już więcej od ciebie tego misia!
Dodane przez:
pajda90
Wyślij na Messengerze Wyślij